Nowości Urban Decay & pędzle Zoeva

Nienawidzę Sephory!

Nienawidzę za te wszystkie kody promocyjne, które mi przesyłają. Dlaczego? Bo nieszczęsne powodują, że zasobność mojego portfela w zatrważającym tempie szczupleje.

Tak oczywiście stało się niedawno, kiedy to Sephora zrobiła promkę - 20% zniżki na kosmetyki Urban Decay. Jako, że nigdy nic tej marki nie kupiłam, poczyniłam zakupy. Dodatkowo kupiłam pędzle Zoevy powoli przygotowując się na zbliżający się sezon ślubny.

Marka UD jakoś nigdy do mnie specjalnie nie przemawiała - nie wiem dlaczego. Cienie, głównie przez średnio estetyczne pudełka nie przekonywały mnie a same zestawienia kolorystyczne były dla mnie bardzo sztampowe. Właśnie dlatego nie kupiłam cieni i tym razem. Kończył mi się jednakże mój korektor pod oczy z Too Faced więc pomyślałam, że to doskonała okazja, żeby sprawdzić coś nowego. 

Kupiłam zatem 3 produkty UD (a w zasadzie 4, bo jeden produkt to zestaw):
  • All Nighter - Concealer Ekstremalnie Długotrwały Korektor
  • Eyeshadow Primer Potion
  • Total Duo Perversion - Zestaw Maskara + kredka
Jeśli zatem chodzi o korektor to w sumie muszę przyznać, że jestem zadowolona. Pomimo tego, że jest bardzo gęsty i tępy, to nie obciąża skóry pod oczami, nie podkreśla zmarszczek i trzyma się niczym tynk :)

Baza pod cienie to z mojej perspektywy nieporozumienie. Do tej pory próbowałam różnych produktów ale najwierniejsza byłam Art Deco i Inglotowi. Muszę jednak przyznać, że ten skok w bok (dość drogi nawiasem mówiąc) niestety nie opłacił mi się. Nie wiem jak ten produkt będzie się trzymał na oczach innych kobiet, natomiast moje powieki są bardzo wymagające a niestety Eyeshadow Primer Potion poległ na nich po całości. Szkoda :(

Kolejny jest zestaw, w którego skład wchodzą dwa produkty: mascara i czarna kredka. Kredka z założenia powinna wytrwać 24h ( tak jest napisane na opakowaniu). Oczywiście jest to wierutna bzdura. Ja zresztą nie wierzę w cudowne czarne kredki wiecznie trwałe, natomiast wciąż szukam tej idealnej. Kredka Perversion na pewno nią nie jest chociaż trzeba przyznać, że łatwo się nią maluje, jest miękka i się nie rozmazuje. Co by jednak nie mówić, to 24h to ona na pewno nie jest. Szkoda :(

Fantastyczny jest natomiast tusz z zestawu Perversion. Super sie aplikuje, genialnie wydłuża i pogrubia rzęsy. Na pewno będę go nadal używała i polecała.

Podsumowując zatem, te produkty UD, które akurat ja kupiłam są, tak jak mi się zresztą wydawało, nierówne - z jednej strony linie produktów bardzo trwałych i hitowych, z drugiej strony kosmetyki  które raczej trwałością przypominającą średnią półkę. Zatem jedyne co Wam pozostaje to czytać recenzje i nie popełniać cudzych błędów :)

Zakupiłam jeszcze pędzle Zoeva ale nad nimi nie ma co się rozwodzić - wiadomo z założenia że są rewelacyjne a ten zakup zawsze jest satysfakcjonujący!

Do zamówienia otrzymałam także kilka próbek, z czego jedną był zestaw mini podkładów z Narsa. Nie ukrywam, że nigdy ich nie używałam, postanowiłam zatem przetestować je skrupulatnie.
W aplikacji okazały się dla mojej cery dość problematyczne, bardzo ciężkie i kremowe, jednak po nałożeniu muszę przyznać, że efekt jest rewelacyjny! Podkład idealnie trzymał się cały dzień, wygładzając cerę i pięknie podkreślając. Wniosek zatem taki, że czasami trzeba ciut się postarać dla osiągnięcia super efektu!


Mam nadzieję, że moje spostrzeżenia okażą się dla Was przydatne :)
See ya!
Edyta
Magic Visage

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
MAGIC VISAGE © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Buy Dofollow Links! =) , Lastminutes and Ambien Side Effects