Czy "Ameryka" warta swojej ceny?

I przyszły! Moje cuda prosto z Ameryki. Przed zakupem naczytałam się trochę, przeszukałam fora, posłuchałam vloggerek makeupowych i innych. I postanowiłam - zamówię! I zamówiłam! Ile zapłaciłam? Nie pytajcie ale już teraz wiem, że kosmetyki z ABH ( Anastasia Beverly Hills) warte są swojej ceny!

I teraz naszła mnie taka refleksja - jeśli ja wydaję miliony monet na swoje kosmetyki, dokupuję, sprawdzam (co często wiąże się z pieniędzmi wyrzuconymi w błoto, bo każdy kto próbuje wie, że nie zawsze wybory i zakupy są trafne), to jak "wizażystki" mogą brać np 40 zł za makijaż?

To ja się pytam grzecznie, jakie one kosmetyki kupują? I żeby była jasność, wcale nie uważam, że tylko kosmetyki za tauzeny są super. Sama mam kilka perełek, z których jestem bardzo zadowolona a tak naprawdę kosztowały grosze, ale to jest jakiś procent całości. Co więcej, kosmetyki kolorowe z roku na rok drożeją w astronomicznym tempie, więc jakim cudem 40 zł?

Uczepiłam się tych 4 dyszek co? A to dlatego, że mnie nie raz nie dwa spotkała sytuacja, w której usłyszałam, że "Pani w Wodzisławiu bierze 40 zł". Potem się okazywało, co to wszystko było warte ale często było już za późno. Może zatem chwila z matematyką i z przeglądem cen dobrych kosmetyków by przekonać się, że matematyka nie kłamie!

Ale to taka refleksja, wolna myśl, może ciut kontrowersyjna ale co mi tam :)

Wracając jednak do głównego wątku, pomadki z Lip Palette ABH jest cudowna! Lekka, nie czuć jej w ogóle na ustach. Do tego intensywnie napigmentowana i trwała więc czegóż chcieć więcej? :D Reszta jest również cudowna. Mówiłam to już prawda? :)





I parę moich zdjęć z nową pomadką na ustach. Niezniszczalna a kolor cudowny! :)






 
MAGIC VISAGE © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Buy Dofollow Links! =) , Lastminutes and Ambien Side Effects