Patent nr 3 oraz zapowiedź małych niespodzianek :)


Ostatnio zorientowałam się, że niestety do tej pory udało mi się Wam przekazać jedynie moje 2 patenty. Postanowiłam to nadrobić i nagrać dla Was kolejny film jednak rozchorowałam się i wolałabym w obecnym stanie nie pokazywać światu swojego oblicza, tak więc mój kolejny patent przedstawię Wam w formie pisanej J


Było już coś o demakijażu, coś o makijażu cery przyszedł czas na kosmetyki kolorowe a dokładnie na moje ukochane rzęsy!
Gdzieś już wcześniej pisałam, że mam manię na punkcie rzęs – muszą być długie, gęste i wyraźne. Używam kilku tuszy, gdyż jeden nie daje oczekiwanego przeze mnie efektu. Jednak aby móc używać kilku tuszy, musicie pamiętać o paru zasadach. Przede wszystkim ważne jest tempo – nie możecie pozwolić, aby jeden tusz wysechł do końca zanim nałożycie drugi. Musicie także poznać swoje produkty by wiedzieć, czego możecie się po nich spodziewać. Kolejnym, często pojawiającym się problemem jest sklejanie się rzęs – pewnie znacie z autopsji sytuację w której starałyście się rozczesać rzęsy szczoteczką od tuszu, którego używacie,  jednak one coraz bardziej się sklejały.
Pamiętam, że gdy byłam bardzo młoda, moja mama poradziła mi, aby zlepione kępki rozdzielać igłą. Bezpieczny sposób to to na pewno nie jest dlatego ja znalazłam sobie inny – rozczesuję wytuszowane rzęsy za pomocą grzebyczka silikonowego, który kiedyś został mi po zużytej maskarze! Ja polecam grzebyczek z tuszu Wonder Lash z Oriflame, ponieważ ma on z jednej strony dłuższe silikonowe „włoski” natomiast z drugiej krótsze, co pozwala na dokładniejsze rozdzielnie rzęs. Pamiętajcie jednak, aby tusz nie wysechł do końca bo wtedy niestety sprawa jest już skazana na porażkę. Sucha silikonowa szczoteczka fantastycznie rozczesuje rzęsy a przy okazji zbiera z nich nadmiar tuszu J

Wiem, że być może nie jest to bardzo odkrywcze aczkolwiek bardzo ułatwia i usprawnia codzienny makijaż J


Poza tym, chciałam zapowiedzieć, że w najbliższym czasie na łamach mojego bloga pojawią się DWA KONKURSY, dlatego obserwujcie i zaglądajcie tu często :P

A że bez zdjęć na blogach ani rusz, bo kto by też chciał tylko czytać i czytać, dlatego parę fotek musi być, szczególnie, że przedstawiają one mój najnowszy nabytek - kombinezon :D Oczywiście, znalazłam go w bardzo okazyjnej cenie, co tym bardziej mnie cieszy, ponieważ długo już na taki polowałam :D






6 komentarze:

  1. wspaniała figura, kombinezon idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś taka śliczna, że nie potrafię od Ciebie oderwać wzroku... :* /P.

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialny kombinezon, super podkreśla Twoja zgrabną sylwetkę!

    OdpowiedzUsuń
  4. GRATULACJE! Zostałaś nominowana do kosmetycznego tagu - "The Make Up Blogger Award".
    Więcej dowiesz się tutaj:

    http://uroda-make-up.blogspot.com/2011/08/make-up-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń

 
MAGIC VISAGE © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Buy Dofollow Links! =) , Lastminutes and Ambien Side Effects