Radosna twórczość własna :D

Nie pochwaliłam się, ale całkiem niedawno miałam niewątpliwą przyjemność uczestnictwa w kursie makijażu I i II stopnia, który ukończyłam z oceną celującą :D

Dzisiaj nie będzie za dużo tekstu a jedynie zdjęcia makijaży, które wykonałam na w/w kursie. Niestety zdjęcia nie są super jakości więc, że tak powiem nieskromnie, muszę przyznać, że w realu makijaże wyglądały znacznie bardziej spektakularnie!!


W tym miejscu chciałam podziękować Darii i Donie za to, że "użyczyły mi twarzy" i były moimi modelkami na kursie. Dziękuję również za to, że pozwoliły mi wykorzystać ich zdjęcia na blogu :) :*


Poniżej Dona i makijaż ślubny






Daria i smookey eye:




A teraz reszta czyli miła zabawa :)




WYNIKI KONKURSU ORSAY !!

Na samym początku muszę Was bardzo przeprosić. Powód jest następujący - zjadła mnie technika!! Chciałam zrobić komputerowe losowanie, co by mnie nikt nie posądził o jakiekolwiek machlojki, miałam ambitne plany jednak spełzły one na niczym.Nie potrafiłam sobie poradzić z tak skomplikowaną czynnością jak znalezienie programu do losowania ;/ Szczególnie, że w domu internet chodził mi wczoraj jak krew z nosa. Skończyło się więc na ręcznym wypisywaniu :)
Losowanie wyglądało następująco:
1. Wypisanie wszystkich maili na kartce
2. Wycięcie adresów mailowych
3. Składanie małych karteczek na ćwiartki
4. Losowanie za pośrednictwem mojej ręki :P

Jest jeszcze druga rzecz, za którą muszę Was przeprosić.
Powiem szczerze i bez bicia - nie wierzyłam, że będzie się Wam chciało podawać DLACZEGO akurat bez tej danej rzeczy nie wyobrażacie sobie stroju. W związku z tym postanowiłam, że konkurs będzie polegał jedynie na wypisaniu danego "dodatku".
Zdziwiłam się jednak ogromnie, ponieważ niektóre wyjaśnienia były długie, wyczerpujące i pomysłowe. Dlatego też postanowiłam uczynić rzecz, której nie powinnam robić - zmieniłam zasadę konkursu. Jedną torebkę przyznam z losowania a drugą za najlepsze wyjaśnienie!! Mam nadzieje, że nie zostanę z tego powodu zlinczowana ale po prostu nie potrafiłam tak o, nie docenić niektórych wypocin :)

Nie przedłużając - oto wyniki:

1. Pierwszą torebkę, za najlepsze wyjaśnienie i w dodatku napisane wierszem, otrzymuje
ADA Jędrusiek
mail: wara@poczta.forward.pl

2. Drugą torebkę, w wyniku losowania otrzymuje
MAŁGORZATA
mail: oczko0@poczta.onet.pl


Z wygranymi osobami skontaktuję się mailowo w celu podania dokładnych danych do wysyłki :)


Konkurs natchnął mnie do zrobienia małych podsumowań i tak:
Najczęściej, jako dodatek, bez którego nie wyobrażacie sobie stroju, podawaliście TOREBKĘ (19 wskazań)
Na drugim miejscu uplasowały się KOLCZYKI ( 14  wskazań)
Następnie BIŻUTERIA i PASEK (po 4 wskazania)
WISIORY podawano 3 razy
po 2 wskazania uzyskały ZEGARKI, UŚMIECH, PIERŚCIONKI BUTY
po jednym razie wymieniono HARMONIĘ STROJU, MAŁĄ CZARNĄ, SZALIK, BLUZKĘ, SEXAPPEAL. OBRĄCZKA, UPIĘCIE WŁOSÓW, TRENCZ, BIELIZNA


Dziękuję Wam za udział w konkursie :)
Mam nadzieję, że w niedługim czasie, znów uda mi się coś zorganizować :):):)

aaaaa i muszę przypomnieć, że sponsorem konkursu była firma ORSAY :)

KONKURS ORSAY !!!!!!!!!!

Bardzo się cieszę, że w końcu mogę powiedzieć o co chodziło z tą "tajemniczą niespodzianką".

W dniu dzisiejszym ogłaszam konkurs, z którym nagrodą będą 2 torebki firmy ORSAY!!

Zasady konkursu są bardzo proste:
1. Należy polubić mój profil na facebooku tutaj  (jeśli nie macie założonego fb, wystarczy dodać mój blog do obserwowanych)
2. Polubić profil sklepu Orsay na facebooku tutaj
3. Napisać w komentarzu pod postem, bez jakiego dodatku do stroju nie wyobrażacie sobie życia :)

W komentarzu zostawcie także swoje imię i adres e-mail.
Wygrają 2 osoby losowo wybrane, także każdy ma szansę. Konkurs trwa do czwartku do godziny 24 !!
W piątek podam wyniki i skontaktuję się z wygranymi osobami :)

A poniżej na zachętę - zdjęcia dwóch torebek do wygrania!! :) Powodzenia!!



Po przerwie

Długo mnie tu nie było, zbyt długo! Niestety dzisiaj nic rewelacyjnego nie wrzucę. Mam ogromne problemy z aparatem fotograficznym wobec czego muszę koniecznie zanieść go do naprawy ale to niestety "po pierwszym" :P
Zastanawiam się też nad nowym aparatem. Macie jakieś propozycje na niedrogi a dobrej jakości sprzęt?

Wracając, dzisiaj tylko parę zdjęć ale chciałam zapowiedzieć, że już w niedługim czasie będę miała dla Was niespodziankę o której pisałam na swoim facebooku.
Poczekajcie jeszcze  chwilkę a miło się zaskoczycie !! :)

Tymczasem zdjęcia poniżej:





Golfik - orsay
Czarno-srebrny sweter - no name
Buty - te co zawsze :P
Rajstopki - no name
Czyli kompletnie bezmarkowo a jak fajnie :D

Coś z niczego

Najbardziej zadowolona jestem z siebie, gdy uda mi się stworzyć coś nowego z rzeczy, które już mam od dawna a nigdy ich w dany sposób nie połączyłam. Daje mi to ogromną satysfakcję, ponieważ czuję się wtedy tak, jakbym kupiła coś nowego, odkryła coś nowego, mimo, że wszystko jest stare.
Fajnie jest też wyszukać coś na dnie szafy i stwierdzić " O Boże, przecież ja mam jeszcze tą bluzkę!!  ".

Tak akurat miałam właśnie wczoraj - odkryłam swoją tunikę i połączyłam ją z golfem i leginsami czego nigdy wcześniej w przypadku tej tuniki nie poczyniłam. Poza tym podoba mi się zestawienie żółtego, zielonego i brązowego - niby kolory ziemi, jednak żółty sprawia, że całość nabiera jakiejś takiej radości :)

Co więcej, takiej tuniki nigdzie nie dostaniecie, ponieważ jest ona uszyta z dwóch szali kupionych w sklepie indyjskim. To jest powód, który sprawia, że jest ona dla mnie tak wyjątkowa - jeden jedyny egzemplarz to jest przecież to, co kobiety lubią najbardziej!! :) Czyli sum summarum - na urodziny poszłam szczęśliwa :P







Golf - Orsay
Tunika - własna niepowtarzalna :)
Korale - no name
Kolczyki - no name
Pasek - Z bazarku w Ustroniu :)
Legginsy - Mohito
Torebka - no name

Orientalnie i Bollywoodzko

Kto mnie zna, ten wie - uwielbiam orient w wydaniu Indyjskim. Dlatego też, dzisiaj postanowiłam, że nie uraczę Was zdjęciami swoich stylizacji ani makijaży. Niestety w ostatnim czasie moja skóra pozostawia wiele do życzenia i nie warto jej nawet fotografować.
Żeby jednak nie robić długich przerw blogowych, dzisiaj wymyśliłam, że pochwalę się moimi najnowszymi zdobyczami mieszkaniowymi. Swoje zamiłowanie Indiami wprowadziłam do mieszkania w dość konsekwentny sposób i jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Myślę, że kolejne pomysły na dalsze spowijanie orientalnym klimatem mojego mieszkania, przyjdą z czasem.
Swoją pasję realizuję nie tylko na pozimie dekoracji wnętrz. Teraz się trochę pochwalę i zrobię małą reklamę - bo czemu nie - uczęszczam na zajęcia Bollywood w Akademii Tańca Alhambra w Gliwicach. Gdyby nie to, że z mojego miasteczka do Gliwic jest ponad 25 km, to chodziłabym na więcej zajęć no ale niestety, nie zawsze wszystko jest tak, jakby się chciało. W każdym razie w You Can Dance nie wystartuję :P
Jak widać. jestem fanem, wielbicielem czy jakkolwiek to nazwać.:) Działam aktywnie, wywijam się, skręcam, czasami wychodzi mi to lepiej, czasami gorzej ale mam przy tym ogromną radość z tego, że robię coś dla siebie!!

Z tej okazji wymyśliłam, abyście podzielili się swoimi pasjami ze mną, z wszystkimi.
Ja zacznę:
Indie, orient, bollywood - j.w.
Anioły - też są rozsiane po całym mieszkaniu :)
Ezoteryka - znaczenia snów, czytanie z rąk, siła kolorów itp.
Psychologia
Polityka- też trochę z racji zawodu
Książki - w hurtowych ilościach

Takich rzeczy jak muzyka, moda, wizaż nie wypisuję, bo to wiadomo... :)










 
MAGIC VISAGE © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Buy Dofollow Links! =) , Lastminutes and Ambien Side Effects