Męska rzecz

Mój fotograf się zbuntował - stwierdził, że ma już dość życia w cieniu i mam zaznaczyć jego obecność :)
Ale jak to zrobić? Gdy sama chcę mu zrobić zdjęcia, robi takie miny, że nic tylko posłać do demotywatorów ze śmiesznym podpisem.
Poza tym, wszystko chłopak ma za małe więc najpierw trzebabyło zrobić delikatne zakupy odzieżowe - bo kasa kasą ale wyglądać jakoś musi tyle tylko, że wypady z nim wyglądają tak, że wszystko jest nie takie, to beznadziejne, to ma zły napis, to ma zły krój, nie ten kolor, nie ten wzór a to szału nie robi a to padlina... po dwóch dniach chodzenia po sklepach zdecydował się jedynie na nowe spodnie. Po przyjeździe do domu i oderwaniu metek uznał jednak, że to nie to... Ale wtedy to już woda po kisielu...
Więc co zrobiłam? Poszłam sama na zakupy z siostrą... brałam wszystko to, co uznawałam za fajne, ładne i dobre rozmiarowo. Zbierałam rachunki, żeby w razie czego móc oddać towar - zakupy zakończyłam na 3 t-shirtach, 2 swetrach i koszuli. Przy okazji kupiłam dla siebie pare rzeczy no bo jakże by inaczej :P (siostra też zyskała, żeby nie było :P)
Postanowiłam sprawdzić siebie w wersji pastelowej, czego zwykle nie robiłam. Efekt przedstawiam poniżej... ale dokańczając... teraz część najważniejsza... mój wybredny fotograf wszystko miał dobre!! Ba, co więcej, wszystko mu się podobało!! Dobra jestem prawda?? Ciekawi mnie, czy to tylko ja muszę robić męskie zakupy ciuchowe sama czy jest nas więcej :)

A teraz część najważniejsza... z zadowoleniem spakował wszystkie przyniesione przeze mnie ciuchy i włożył do szafy jednak to, co dzisiaj ukazało się moim oczom kolejny raz w życiu zmroziło mi krew w żyłach więc mimo, że okażę się mega wrednym babskiem to i tak wam to pokażę. Specjalnie zrobiłam zdjęcia jako dowód dla przyszłych pokoleń :P Straszna jestem ale muszę zastosować terapię wstrząsową :) Znaczy wiecie, ja wiele rozumiem... ale nowe nowiuchne ciuchy?? ja takie traktuję z namaszczeniem!! Ehhh faceci :P Ponoć większość to takie osobniki :)
Z siostrą posprzątałyśmy ten bałagan więc chyba jednak nie jestem taka zła prawda?? :P

A teraz ja w wersji "pastelowy róż" i w moich pierwszych białych rajstopach!! Ostatni raz nosiłam taki kolor chyba wtedy, gdy szłam do pierwszej komunii świętej :P W sumie o dziwo nawet dobrze się czułam w takim zestawieniu mimo, że zarzekałam się na wszystkie świętości, że ja w pastelach? Nigdy!! :)









A na koniec - wisieńka na torcie - teraz już nigdy nie powie, że nie istnieje na moim blogu :P Tadammmm
W nowym sweterku i nowych spodniach  (tak tak, to ten sweter, który kupiłam sama :P)

13 komentarze:

  1. Ech, powiem Ci,że jesteś taka laska, że aż... dech zapiera.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny ten twój fotograf, a dlaczego Ty kupujesz mu ciuchy? Może to ktoś wiecej niz fotograf?

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy 1: Dziękuję bardzo - mnie zatkało, bo nie wiem co mam odpowiedzieć na taki komplement :)

    Anonimowy 2: No pewnie, że ktoś więcej niż tylko fotograf :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nareszcie jakiś "samczy" akcent na blogu :D A co do naszego bałaganiarstwa to cóż poradzić, tacy jesteśmy :) Wy tez nie jesteście idealne ;p

    Wiesz kto ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. idealnie dobrana i ubrana para:D:P pozdrawiam wisienke:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny zestaw i cudna z Was para :)

    OdpowiedzUsuń
  7. po pierwsze: rajty w dechę
    po drugie: fotograf też w dechę
    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz to ten mój kochany fotograf urósł chyba z 10 cm po tylu komplementach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. heheheh Słonko te Twoje białe rajtki jakieś podejrzane są :P coś czuje że kimś/czymś się inspirowałaś :P:P:P:P

    Cudnie wygladasz, jak zawsze :) no i nareszcie Wisienka sie pojawiła :))))


    zgadnij kto :P

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny zestaw,i pierwszy raz (chyba)widzę Cie w rozpuszczonych włosach.A fotograf.....przystojniacha;)tylko pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak Madziu - Ty byłaś dla mnie inspiracją :*

    Adriana - faktycznie masz rację, w ostatnim czasie bardzo rzadko miałam rozpuszczone włosy na zdjęciach chociaż na codzień częściej tak chodzę :)
    A co do fotografa to dziękuję dziękuję - kiedyś się taki przypałętał i już został :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Love it :)))

    LOVE
    minnja


    http://minnja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. ojoj :))))

    Madzia się wzruszyła -> dostała buziaczka na blogu :P :*

    OdpowiedzUsuń

 
MAGIC VISAGE © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Buy Dofollow Links! =) , Lastminutes and Ambien Side Effects