Czym malować - czyli o wyższości pędzli

Na początku muszę podzielić się z Wami straszną wiadomością - zepsuł mi się aparat ;/ Zdjęcia wprawdzie robi ale bez lampy błyskowej co w znacznym stopniu utrudnia jego użytkowanie ... całe szczęście, że mam mały zapasik zdjęć na twardym :D:D:D

Ale dzisiaj zdjęć nie będzie - przynajmniej nie moich. Dzisiaj post, do którego napisania natchnęła mnie ostatnio Monika, zadając pytanie o to, czym najlepiej nakładać cienie, żeby wyglądało ładnie.

Pamiętam jak na samym początku nakładałam cienie palcem. Cóż, dzisiaj mogę śmiało powiedzieć, że nie jest to najlepsze rozwiązanie, chyba, że nakładamy w ten sposób cień bazowy, ponieważ wtedy jakaś wybitna dokładność nie jest wymagana. Żeby dobrze nałożyć cień palcem, musi być on suchy o co np w lato dość ciężko, gdyż bardzo często dłonie najzwyczajniej w świecie się pocą. Poza tym na palcu zostaje dużo cienia, który zamiast na powiece, ląduje w liniach papilarnych. Słabszej jakości produkty do malowania oczu nakładane palcem nigdy nie będą miały takiego odcienia jak te, które są nakładane aplikatorem bądź pędzelkiem. Nie ma się też co oszukiwać - palcem nigdy nie zrobimy wyraźnych linii albo nie rozetrzemy równo cienia.

Co do aplikatorów - był to kolejny etap mojej "malarskiej" twórczości :P Cóż, lepsze to niż palec ale wbrew pozorom wcale nie tak łatwo malować aplikatorem gdyż ma on dużą twardą powierzchnię i nie układa się na powiecie zgodnie z jej kształtem. W gąbeczkę wchodzi także dużo cienia, który w ten sposób niepotrzebnie się marnuje. W zależności od tego, jaki jest kształt naszego aplikatora, taką możemy narysować nim kreskę. Zazwyczaj są wyprofilowane na taki mały pół-okrągły szpic na czubku. Gdy nałożymy na ten czubek cień, możemy narysować w miarę równą kreskę nad linią rzęs, bądź stworzyć wyraźny kontur całego cienia np pod linią brwi. Jeśli chcemy rozetrzeć cały makijaż np w styl smokey eye, raczej nie łudźmy się, że wyjdzie to tak jak makijażystkom w TV gdyż na prawdę ciężko jest "wyciągnąć" oko równo ku górze za pomocą aplikatora.

Skoro nie palec i nie aplikator to każdy już chyba domyśla się co zaproponuję. Pędzle są najlepszym i niezawodnym narzędziem malowania oczu. Doskonale wiem po sobie, że może przerażać ich ilość, szczególnie gdy się nie do końca wie, co czym itd. Prawdą jest też to, że pędzlami trzeba nauczyć się malować jednak kiedy już dojdziecie do wprawy i same empirycznie doświadczycie, który pędzel najlepiej nadaje się np do robienia kresek, wtedy za żadne skarby świata nie będziecie chciały wrócić do innego narzędzia. Jeden aplikator ma zastąpić 10 pędzli?? No właśnie - to się nie może udać i zawsze - jak to już bywa w życiu "coś kosztem czegoś". Pędzlami i przy pomocy cieni narysujemy cienką kreskę, bo w zestawach znajdziemy skośnie ścięty cienki pędzelek, pięknie równo rozetrzemy linię pod dolną linią rzęs, zrobimy smokey eye słowem - pędzlami można stworzyć wszystko to, czego nie da się zrobić aplikatorem i palcem. To właśnie pędzelki są najlepszym gwarantem udanego makijażu i najmniej marnotrawią cienie!!

Mam nadzieję, że troszeczkę przybliżyłam Wam temat i zachęciłam do pędzelków. Jeśli miałybyście pytania odnośnie tego co się z czym je, czyli jaki pędzelek do czego służy, to jestem jak najbardziej otwarta - piszcie i pytajcie!! :)
aaaaa i jeszcze jedno - żeby zrobić ładny makijaż oczu i żeby cienie zyskały na głębi - używajcie bazy pod cienie!! To również da Wam oczekiwany efekt i dodatkowo przedłuży trwałość makijażu!! 

 Zdjęcie ze strony http://www.musicpro.kqs.pl



2 komentarze:

  1. Oj tak pędzle są bardzo ważne w makijażu, sama się o tym przekonałam, o wiele dokładniej można się umalować.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez ostatnio odkylam zalety uzywania pedzli. Gdy kupowalam cienie w sephorze pani namowila mnie do zakupu 2 pedzelkow kazdy kosztowalok 20 zl ale bylo warto (wtedy nawet byla promocja 3 produkt za 1zl ;)

    OdpowiedzUsuń

 
MAGIC VISAGE © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Buy Dofollow Links! =) , Lastminutes and Ambien Side Effects