Ho ho ho - komu zima nie jest straszna :]

Jakkolwiek by się człowiek nie przygotowywał na nadejście zimy, nie da się tego zrobić w 100% dobrze. Cały czas liczy się, że w prognozach pogody przesadzają, zresztą oni non stop zmieniają zdanie więc nie warto im wierzyć. Chcemy żyć nadzieją, że zima jeszcze nie nadejdzie, że złota polska jesień pozostanie z nami jak najdłużej a tu co?? Ufo... :P
Opony zmieniane na szybko, zimno w mieszkaniu, za cienkie buty, nie zmieniony plyn do spryskiwaczy...

No i co??

A zima ma to w nosie i przyszła z wielkim rozmachem... każdego dnia przechodzę z rana osobistą walkę o to, żeby wstać z łóżka, ubrać się jakimś magicznym sposobem ładnie i ciepło a potem wyjść.
Niestety na wyjściu się nie kończy, bo następną czynnością jest odśnieżanie samochodu potem usilne próby otworzenia drzwi - najpierw wcisnąć kluczyk do zamarzniętego zamka a następnie ciągnięcie drzwi w celu oderwania uszczelki :P Próbowałam kupić odpowiednio szybko wazelinę lecz widocznie było więcej takich osób jak ja i w 3ch sklepach wysprzedano całe zapasy. Ostatecznie udało mi się kupić ten specyfik więc obecnie poranek jest radośniejszy o otwierające się drzwi :P

Jakby tego było mało, wszelkie kremy i to, co sprawdza się z lato, niestety zimą się nie zdaje testu. Są pewne zasady, o których koniecznie należy pamiętać podczas takich mrozów ale o tym w następnym poście.

A dzisiaj mały powrót do tego co było jeszcze na przełomie października/ listopada... niby niedawno ale pogodzie wystarczyło na kompletną zmianę krajobrazu.
Niestety obecnie nie mam jakoś motywacji na piękne ubieranie się, które polega na przywdzianiu jak największej ilości bluz, które zmieszczą się pod mój płaszcz tak, żebym nie wyglądała jak bałwanek Buli. Jestem nieuleczalnym zmarzluchem ;/

Poniżej moja jesienna wariacja kolorystyczna :)


6 komentarze:

  1. Ślicznie malujesz oczy, ja chyba nigdy nie nauczę sie tak dobrze i precyzyjnie malować oczu.Mam prośbę,czy mogłabys pod postami zamieszczać info co,gdzie kupiłaś?Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyglądasz jak zwykle zachwycająco:)
    no i czekam na posta o zimowej pielęgnacji skóry zatem

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, dziękuję, dziękuję :)

    Adrianna - też myślałam o tym, aby pisać gdzie co kupiłam, jednak ja nie jestem typową szafiarką, ponieważ nie potrafię wyszukiwać ubrań w sh. Wszystko kupuję w normalnych sklepach, sieciówkach, bądź małych miastowych butikach a do tego ponoć lepiej się nie przyznawać ;/
    Ale wychodząc naprzeciw Twojej prośby, już piszę co i jak:
    Spodnie - Orsay, po przecenie za 19,90
    czarny t-shirt - New Yorker (też po przecenie) za 14,90
    Narzutka niebieska - C&A - chyba za 39,90 (ale kupione dawno temu) niestety nie jest to produkt najlepszej jakości, ponieważ delikatnie się zmniejszył pod wpływem prania.
    Buty - jakiś sklepik w Poznaniu w uliczce prowadzacej do Rynku - 59,90
    Apaszkę dostałam w prezencie :)
    Kurtka - sklep Metro - 99,90

    Co do makijażu wszystkie cienie to Inglot. Kreskę zrobiłam brązowym pisakiem (linerem) z Oriflame ale jest to rzecz niełatwa w użyciu.
    Szminka różowa to też Oriflame. Nie używam zazwyczaj takiego koloru na ustach ale jakoś tutaj mi pasował do całości :)

    Pozdrawiam i proszę o więcej pytań :):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomyliłam się- nie mam czarnego topu tylko turkusowy z top secret ale też za 14,90 :)

    OdpowiedzUsuń

 
MAGIC VISAGE © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Buy Dofollow Links! =) , Lastminutes and Ambien Side Effects