Plusy wakacji :)

I znów, i znów mam "zdefiniowane brwi" tak więc pytanie za 100 punktów - o czym to świadczy? No o czym? Wiecie - nie wiecie?
Jakoś cisza wszem i wobec
No dobrze dobrze, odpowiem - widziałam się z moją siostrą, która uwielbia "definiować mi brwi" :P

Tak się złożyło, że weekend miło spędziłam w Zgorzelcu/Zawidowie i nad Witką :) Wstąpiłam do zakładu mojej siostry, która nakładając mi hennę na brwi, stwierdziła, że mam włosy "dochodzące". Kolor miał wyjść ciemnobrązowy, jednak w efekcie jest czarny. Nie zmartwiło mnie to jednak, uznałam, że wyglądam jak gwiazda Bollywood :P

Myślę, że blog to idealne miejsce, aby podziękować oficjalnie mojej kochanej siostrze i mojemu szwagrowi za cały pomysł i organizację weekendu :* Za bilarda, suszenie ciuchów i butów suszarką do włosów, za pyszne jedzonko ( bo jadłam wyobraźcie sobie!! :P), za wszystkie śmieszne sytuacje i teksty, za troskę i w ogóle :*

Dla niedowiarków, zdjęcie, na którym spożywam ( wiem, że się nim pogrążam :P)



Szczerze mówiąc, to jestem takim dziwnym człowiekiem, który chciałby aby wakacje się już skończyły... nie potrafię doczekać się września. W wakacje czuć swego rodzaju przestój, który mnie męczy. Z nowym rokiem szkolnym wszystko wraca do życia i aktywności a ja bardzo to lubię. Plus wakacji - można odwiedzić rodzinkę i znajomych rozsianych po Polsce, tak więc to obecnie realizuję :)
Może jestem trochę zgryźliwa w tej materii, ponieważ przez remont, wielkie zagraniczne wypady stoją obecnie poza moim zasięgiem... ale przyjdzie jeszcze na to czas :D

Zdjęcia - makijaże bez szału, ale jakaś fotorelacja do posta musi być - nie ma to tamto :)
Fiolecik i oberżynka -dawno już tego zestawu tu mnie nie było :)




Tu w pomarańczu - muszę przyznać, że lepiej czuję się w nieco ciemniejszych barwach. Wczoraj wyglądając tak jak poniżej usłyszałam, że powinnam wyjechać na wakacje, bo wyglądam jakoś tak, jakbym była zmarnowana - cóż, no jestem ale najwidoczniej tym makijażem nie dało się tego ukryć :P





A tu jeszcze bez "zdefiniowanych na czarno brwi". Wymyśliłam sobie połączenie różu z jasnym brązem i bez mocnej kreski na górnej powiece. Uważam, że prezentuje się to całkiem zacnie i przyzwoicie :)




P.s Wypadają mi ostatnio włosy z najróżniejszych powodów - nerwów, zbyt małej ilości mikroelementów, z odwodnienia itd. Macie jakieś dobre środki ale działające od wewnątrz?? Bo na same włosy mam już wypróbowane specyfiki jednak to stanowczo za mało ;/



3 komentarze:

  1. ej masz jakieś problemy z odżywianiem;>?:P pewnie nie dojadasz chudzielcu!:P no i świetnie zdefiniowane brwi:D

    OdpowiedzUsuń
  2. dopiero teraz doczytałam o tych włosach mi tez wypadały po ciążach i było naprawde zle brałam witaminy , ale juz nie pamietma jak sie nazywaly bo tu je wogole kupilam:/ w kazdym badz razie podobno mialy byc super , a nic nie pomagaly, wlosy z czasem przestaly same wypadac i tyle...wiec chyba musisz przeczekac:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ja chcę zapuszczać, więc zależy mi na tym, żeby przestały wypadać, bo najgorsze co może być to długie włosy wyglądające jak mysi ogonek :P

    OdpowiedzUsuń

 
MAGIC VISAGE © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Buy Dofollow Links! =) , Lastminutes and Ambien Side Effects