Usprawiedliwienie - powódź


Trochę mnie tu w najbliższym czasie nie będzie. Jako usprawiedliwienie zamieszczam zdjęcie poniżej - mieszkam na Śląsku i tak, to płot posesji mojej rodziny, mojego domu, który jest tam dalej... aktualnie ostatnią rzeczą, na którą mam ochotę po operacji i powodzi, jest pisanie bloga niestety...

Coś w tym jest, że nieszczęścia chodzą parami, w każdym razie miałam ciekawy poniedziałek po powrocie ze szpitala...



Do szybkiego...

8 komentarze:

  1. Piszę ten komentarz tu, bo nie wiem czy wracasz do czytania tych które już "były". Jestem niemile rozczarowana Tobą. Wydajesz się osobą tak inteligentna i mądrą a tu wypisujesz takie brednie. Mam na myśli Twój pobyt w szpitalu i rodzenie dzieci. Po tym co przeczytałam widzę, że straszny mieczak z Ciebie i słabeusz. Sorry, ale tak uważam. Poprostu to co przeczytałam strzasznie Mnie zdenerwowało. Twoja postawa to "jeden wielki śmiech na sali".

    OdpowiedzUsuń
  2. Raz – czytam komentarze z poprzednich postów a dwa – każdy ma jakieś swoje upośledzenie z którym musi żyć. Niestety nie wydaje mi się, żebyś miała prawo do takiego komentarza, bo mnie nie znasz i tyle.
    I jeszcze jedno - będę musiała żyć jakoś z tym, że jestem słabeuszem, co nie znaczy, że bycie mięczakiem wyklucza się z inteligencją - bo może faktycznie jestem jakaś nie tego, ale nie widzę związku
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swoją drogą - zbulwersowałam się - że to już człowiek nawet nie może wyrazić jakichś swoich przemyśleń na swoim własnym blogu, bo Cię zjadą.

    Najważniejsze to myśleć tak jak wszyscy a to, co jest inne, najlepiej z automatu skrytykować...
    Mogę się bać ciąży i szpitali i wcale nie uważam, iż świadczy to o tym, że jestem słabeuszem a tym bardziej, że jestem mało inteligentna!!

    Twardzielka się znalazła...

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowa...To, ze ktoś boi się ciąży i nie chce mieć dzieci jest według Ciebie wyznacznikiem jego braku inteligencji?
    Jeśli tak, to ja naprawdę współczuję podejścia.
    Edith boi się ciąży. Ja przyznaję otwarcie, ze dzieci mieć nie chcę. Przyjedź nas zlinczować. O! my mięczaki i słabeusze.
    Drażnią mnie takie kobiety ja Ty.
    Takie, które robią z siebie przykładną matkę polkę.
    A prawda jest taka, ze zapewne gówno wiedzą o ciąży, rodzeniu i gryzieniu sutków.
    Piszesz, ze podejście Edith to "jeden wielki śmiech na sali" (???)
    A Twoje to z kolei zdecydowany dramat w pięciu aktach.
    Pozdrawiam. Tchórzliwa M.

    OdpowiedzUsuń
  5. taka jest odważna że nawet imienia nie napisała...a od kiedy to nie można być słabeuszem? no cóż jedni są ćwierćinteligentnymi supermenkami, inne z kolei słabeuszami...Swoją drogą myśle że forum na onecie albo śledzik na nk, będzie idealnym miejscem do wylewania swoich żali i smutków,a stąd poprostu wy****dalaj :D
    pozdrawiam siostra D.D :]

    OdpowiedzUsuń
  6. Edytko masz święte prawo do wyrażania swoich myśli, a co inni sądzą na ten temat, miej głęboko w ... :)

    Madzia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie też dosięgła woda... :(


    Kasia I.

    OdpowiedzUsuń

 
MAGIC VISAGE © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Buy Dofollow Links! =) , Lastminutes and Ambien Side Effects