Rekompensata

Muszę się przyznać do paru rzeczy:
1. Opuściła mnie wena... oczywiście chwilowo, mam nadzieje, że mnie zrozumiecie, bo przypuszczam, iż każdy z Was przeżywa czasem chwile, w których w głowie tylko echo a ciężko o czymś takim pisać posty :P
2. Męczę nadal moją magisterkę... wprawdzie mój starszy dziadek promotor jednak żyje, ale to nie jest dla niego powód, aby zjawić się na uczelni. Przez cały ostatni semestr, który właśnie trwa, pofatygował się zorganizować seminarium jedynie raz i to po intwrwencjach studentów!! W związku z czym, sama muszę wszystko pisać, bez jakichkolwiek wskazówek... ciekawe jaki będzie tego efekt :]
3. Aktualnie cała moja inwencja twórcza skupiona jest na urządzaniu mieszkania. Muszę się przyznać, że jest to o wiele trudniejsze niż ubieranie się czy malowanie - w tych przypadkach, człowiek nawet jak się pomyli, chwila i jest przebrany. W przypadku całych koncepcji na mieszkanie... sytuacja wygląda zgoła inaczej - się miliony razy zastanawiam, czy to co sobie ubzdurałam, będzie znośne i do strawienia i czy będę chciała mieszkać w takim mieszkaniu :P  hmmm... a to dopiero początek... w czerwcu to się dopiero zacznie :D:D

Ale teraz... w ramach rekompensaty, wrzucam Wam zdjęcia makijażu, który zrobiłam sobie na drugi dzień wesela (oczywiście nie swojego !! :P), plus moja facjata - ktoś się tam upominał, że nie daję zdjęć całej twarzy, tylko oczów... tak więc voila.. your wish is my commander :P
Wrzucam Wam dzisiaj tyle zdjęć, że Wam chyba wyjdę uszami :P

aaaaaa no i nie mogłam się oprzeć, aby nie pokazać Wam mojej przepięknej bluzki, która przeceniona była w zeszłym roku bodajże z 90 zł na 27 zł :D Niestety nie mam zbyt wielu okazji żeby ją ubierać, więc postanowiłam w końcu to zmienić :) A kolczyki też po przecenie z house'a -  6 zł :D Lubię jak udaje mi się coś fajnego kupić taniej :D:D:D
Ostatnio też ciągle ubieram swoją nową, przepiękną bransoletkę - mój tata uznał, że to kawał żelastwa ale on się tam nie zna :D:D:D




Ha, teraz macie tyle oglądania, że chyba spokojnie mogłabym Was opuścić na najbliższy tydzień :P

6 komentarze:

  1. własnie!!!!!
    coś zginełaś ostatnio
    zadnych porad..nic!!!!!!;)
    ale ja rozumiem ze czasem nie ma sie weny..

    A co do urządzania mieszkania to dokładnie wiem o jakich dylematach piszesz, bo ja 2 lata temu budowałam i urzadzałam dom. Projektów 100 tys i co tu wybrac? A na koniec to urzadzanie..boszzzz kazdy weekend w sklepach meblarskich...

    ja tam mogłabym patrzec na Ciebie i patrzec, bo sliczna jesteś. Oczy "wymiataja";P

    OdpowiedzUsuń
  2. matko jedyna cudowna jest ta bluzka! normalnie wooooooooooooow!

    OdpowiedzUsuń
  3. ej ej hej mieszkanie? czyżby z panem j.?;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzaba: cieszę się, że mnie rozumiesz :) sama też mam milion pomysłów i nie wiem co się sprawdzi :) W ogóle to bardzo dziękuję za takie miłe słowa na końcu :)
    Sandrula: mieszkanko jest moje własne - tak zwana spuścizna :)
    Estelle: Dziękuję bardzo, cieszę się, że się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz piękne oczy cudownie podkreślone makijażem.
    Zestaw świetnie dopasowany i przemyślany . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

 
MAGIC VISAGE © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Buy Dofollow Links! =) , Lastminutes and Ambien Side Effects