Cellu Destock - wyniki testu skuteczności

Pierwszy post w maju. Dawno mnie nie było - wiem :) Mam nadzieje, że się stęskniliście :)

Post niestety nie będzie zbyt długi ale... posiadłam już wiedzę, którą postanowiłam się z Wami podzielić dużo wcześniej ( tak przynajmniej się zadeklarowałam :))

A wiedza ta dotyczy preparatu Cellu Destock Vichy. Niestety nie mam dobrych wiadomości - póki co nie znalazłam środka cud i na pewno nie jest nim produkt Vichy.
Co mogę powiedzieć to to, że ładnie ujędrnia skórę, jest bardziej napięta i sprężysta ale przecież nie do końca tylko o to chodziło!! Taki efekt powodują również zwykłe balsamy za mniejsze pieniądze kupione w drogeriach. Za taką cenę i za taką markę spodziewałam się bardziej spektakularnych efektów.
Ktoś mógłby się przyczepić do faktu, iż przecież na ulotce jest napisane, że trzeba ćwiczyć, stosować dietę a Vichy po prostu poprawia efekty w miejscach, gdzie trudno jest zrzucić tłuszczyk.
Cóż... dla Waszej wiadomości - ja ćwiczę... 5 razy w tygodniu (2 razy aerobik, 2 razy basen i tańce) więc myślę, że pierwszy warunek spełniam.
Co do drugiego - to również myślę, że nie mam sobie nic do zarzucenia.

Więc... hmmmm  przykro mi to stwierdzić, ale Cellu Destock moich wymagań nie spełnił - przykro mi z tego powodu, gdyż fajnie byłoby znaleźć coś, co na prawdę działa i pomaga.

Pozostaje więc szukać dalej :)

9 komentarze:

  1. ja nie cierpie ćwiczyć, ale ni narzekam na brak ruchu przy mojej małej dwójce;) też próbowałam różnych preparatów i wyników nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm... No to mnie zmartwiłaś... Myślałam że Vichy da lepsze efekty... Takie to ja mam po nowym serum termoaktywnym eveline :) Kilka razy tańsze i nawet przy ćwiczeniach raz w tygodniu skóra jest jędrna... No ale cóż :) Cudów nie ma :) A przecież ciąć się nie będziemy :) Czekam na kolejne posty, bo się stęskniłam ;)

    Ni

    OdpowiedzUsuń
  3. Nareszcie się odezwałaś!!! Tak się nie robi, najpierw serwujesz wykwintną ucztę a potem nie stać cię nawet na kolację. Pozdrawiam, wierna czytelniczka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jezuuuu ale dostałam ochrzan :) muszę się poprawić zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Długo czekałam na ten post ale nie takiej odpowiedzi się spodziewałam bo liczyłam na VICHY, że pokaże coś więcej niż zwykłe balsamy tego rodzaju.... No ale cóż musimy czekać na nowe odkrycie dla naszych ciał...

    Kasia I.

    OdpowiedzUsuń
  6. Długo czekałam na ten post ale nie takiej odpowiedzi się spodziewałam bo liczyłam na VICHY, że pokaże coś więcej niż zwykłe balsamy tego rodzaju.... No ale cóż musimy czekać na nowe odkrycie dla naszych ciał...

    Kasia I.

    OdpowiedzUsuń
  7. powiem tylko...wiedziałam ;p ;p Vichy mówiąc kolokwialnie "zeszło na psy"...przykre ale prawdziwe...

    Buziunie EDI:*

    DD

    OdpowiedzUsuń
  8. stosuje ten specyfik juz 2 miesiace, koncze 3cia tubke...NAPRAWDE DZIALA! cwicze 4 razy w tygodniu po 45 min, odzywiam sie normalnie, tylko ograniczam cukry. schudlam juz 8 kg. dodam, ze smaruje sie 1-2 razy dziennie (zalezy czy rano mam czas na przygotowanie skory i wsmarownie specyfiku)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witajcie. Nie wiem czemu piszecie, ze cellu destock to lipa? ja uzywam tego zelu około miesiąca, nie stosując przy tym żadnej diety. moze i prawda jest, że cellulit nie znika tak jak bysmy sobie tego zyczyłu, ale obwodód uda w moim przypadku znacznie sie zmniejszył około 4 cm..myslę ze to zadowalający rezultat.pzdrawiam

    OdpowiedzUsuń

 
MAGIC VISAGE © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Buy Dofollow Links! =) , Lastminutes and Ambien Side Effects