KOHL

Przeglądając już jakiś czas temu allegro w poszukiwaniu tusza do rzęs, natknęłam się na aukcję KOHLa. Zaintrygowana nazwą i anonsem "ORYGINALNY EGIPSKI KOHL" weszłam by sprawdzić co to takiego dokładnie jest.
Niedługo zastanawiałam się nad kupnem, szczególnie, że ten specyfik jest dość tani (ok. 10 zł). Z komentarzy i opisów dowiedziałam się, że khol jest proszkiem składającym się w głównej mierze z węgla i minerałów a używany jest do malowania czarnych kresek ( coś a'la kredka lub eyeliner). Wg opisu ma mieć on także właściwości zdrowotne, ponieważ w Egipcie sprzedawany jest w aptekach i powoduje zamykanie naczynek krwionośnych, przez co gałki oczne stają się bielsze.

Z komentarzy wiedziałam także, że aplikacja jest bardzo trudna - w końcu to proszek a do nakładania dołączony jest PATYCZEK !! Nie zrażona jednak wcisnęłam "kupuj".

Dziś jestem po pierwszym wypróbowaniu i cóż mogę powiedzieć?
Faktycznie nakładanie jest bardzo trudne, łatwo jest się zbrudzić a mój jasny stolik stał się na pewien moment stolikiem w czarne kropki. Nakładając khol trzeba mieć coś pod okiem - płatek lub kawałek papieru, żeby ewentualne pyłki nie spadały nam na twarz.
Efekt jest jaki jest, nie wydaje mi się, żeby był mega spektakularny, może jednak jeszcze dojdę do wprawy?
Co do bieli gałek ocznych, to ciężko mi stwierdzić czy coś się zmieniło. Może ktoś z Was widzi różnicę?



0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
MAGIC VISAGE © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Buy Dofollow Links! =) , Lastminutes and Ambien Side Effects