gdy się nudzi...

Dzisiaj serwuję Wam kolejną partię makijażu autorskiego :)

Pierwsze zdjęcie to makijaż łączący brąz i złoto, czyli można stwierdzić, że paleta standardowa i klasyczna.




Kolejne makijaże powstały pod wpływem weny, która "napadła mnie" dziś po południu. Odczułam ogromną potrzebę pobawienia się kreskami, a jako, że nikogo nie miałam pod ręką, namówiłam moją 12-letnią siostrę na bycie modelką :)
A wypróbować chciałam makijaż z podwójną kreską na górnej powiece... i cóż mogę rzecz, efekt fantastyczny, jednak mi dzisiaj - przez to, że miała to być jedynie zabawa, żal było używać mojego tuszu do kresek z revlona, więc w ramach próby użyłam starych resztek Inglota - to był błąd!! Ciężko stworzyć coś naprawdę dobrego i  fajnego w momencie gdy końcówka twardego (w założeniu taki ma być) eyelinera jest miękka i rozdwojona. Mimo wszystko efekt i tak jest ciekawy i z odpowiednim tuszem do kresek, będzie idealny.




Ostatni makijaż to dalej moja radosna twórczość na mojej siostrze :)



1 komentarze:

  1. no co tu dużo mówić - zdolna bestia z Ciebie... :)
    Modeleczka pierwsza klasa.. A te Wasze oczy.... komentarz zbędny :)
    powodzenia i czekam na kolejne posty :*

    OdpowiedzUsuń

 
MAGIC VISAGE © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Buy Dofollow Links! =) , Lastminutes and Ambien Side Effects