Make-up : trendy sezonu

Doskonale wiemy, że projektanci ubrań starannie przygotowują swoje kolekcje, które mają być wyznacznikami trendów w najbliższych sezonach. Podobnie jest z włosami i ...makijażem :]
Poniżej chciałam przedstawić Wam to, o co powinniśmy wzbogacić swoje kosmetyczki tej jesieni i zimy:

  • O tym już pisałam, jednak nie wypada nie wspomnieć jeszcze raz, że najmodniejszym trendem tego sezonu są CZERWONE USTA !! Nie bójcie się tego koloru nawet na codzień :)



  • CIEMNA SZMINKA - najmodniejszy jest efekt plastiku, jednak w codziennym życiu, taka pomadka na ustach jest bardzo niepraktyczna. Trzeba też pamiętać, że ciemne kolory szminek, przyciemniają nam też zęby, więc zdecydowanie nie są wskazane do osób, które nie mają idealnie białego szkliwa. Trendem sezonu jest także ciemna szminka połączona z mocno rozświetlonym okiem.



  • OCZY NA CZARNO. Niektórzy bez czarnej kredki i czarnego cienia, nie wyobrażają sobie swojej kosmetyczki. Teraz trend ten jest oficjalnie uznany za bardzo modny i to nie tylko w makijażu wieczorowym, ale także dziennym :) Osobiście uważam, że nic tak nie dodaje charakteru, osobowości i tajemniczości, jak oczy ładnie podkreślone na czarno więc gorąco polecam wszystkim sceptyczkom :)



  • DOSKONALE WYREGULOWANE BRWI. Ostatnio przeczytałam, że teraz to jak ktoś dba o siebie, widać właśnie po brwiach. Modne są ładnie zarysowane, równe i precyzyjne. Grubość a'la Frieda, wypadła z łask. Cienkie lub narysowane brwi to również totalny obciach. Brwi mają być zadbane, lekko zwężające się przy końcu i delikatnie(!!!!) przyciemnione.



  • ŚWIEŻY RÓŻ - na policzkach i na ustach. Kolor ten jest doskonałym dodatkiem do porcelanowej cery. Myslę, że warto podkreślić, że w argumentach "za" tym trendem jest przede wszystkim to, że jest to jeden z najlepszych odmładzaczy, podkreśla także i wyostrza rysy twarzy.



  • BLADE USTA - jak widać nie tylko czerwone i ciemne usta mają swoje 5 minut. Myślę, że jest to propozycja dla mniej odważnych i ekstrawaganckich pań. Efekt nałożenia bardzo jasnej, śnieżnej pomadki jest jednak bardzo intrygujący i zmysłowy. Trzeba także pamiętać, że do takiego makijażu ust, potrzebna jest cera bez skazy.


  • JASNA CERA - drogie Panie "brąz" - bardzo mi przykro to oznajmić, jednak solarium jest nie tylko niezdrowe a wręcz chorobotwórcze (70% kobiet korzystających z solarium, ma raka skóry!!!). Dodatkowo skóra spalona na mahoń jest po prostu nie modna!! Jasna cera dodaje klasy i elegancji. Należy także pamiętać, że doskonale uwidacznia resztę makijażu.



  • ŚWIATŁOCIEŃ - rozświetlone oczy i policzki. Metaliczny makijaż (podobnie jak błyszczące cekinami ubrania) jest bardzo modny w tym sezonie. Jednak wszystko co błyszczące podkreśla niedoskonałości skóry, więc na pewno ten pomysł nie jest odpowiedni dla osób z trądzikiem.


gdy się nudzi...

Dzisiaj serwuję Wam kolejną partię makijażu autorskiego :)

Pierwsze zdjęcie to makijaż łączący brąz i złoto, czyli można stwierdzić, że paleta standardowa i klasyczna.




Kolejne makijaże powstały pod wpływem weny, która "napadła mnie" dziś po południu. Odczułam ogromną potrzebę pobawienia się kreskami, a jako, że nikogo nie miałam pod ręką, namówiłam moją 12-letnią siostrę na bycie modelką :)
A wypróbować chciałam makijaż z podwójną kreską na górnej powiece... i cóż mogę rzecz, efekt fantastyczny, jednak mi dzisiaj - przez to, że miała to być jedynie zabawa, żal było używać mojego tuszu do kresek z revlona, więc w ramach próby użyłam starych resztek Inglota - to był błąd!! Ciężko stworzyć coś naprawdę dobrego i  fajnego w momencie gdy końcówka twardego (w założeniu taki ma być) eyelinera jest miękka i rozdwojona. Mimo wszystko efekt i tak jest ciekawy i z odpowiednim tuszem do kresek, będzie idealny.




Ostatni makijaż to dalej moja radosna twórczość na mojej siostrze :)



Reklama niesponsorowana... :)

Nieeee nikt mi za to nie płaci, nie chcę robić reklamy żadnej firmie a kosmetyki, które chcę Wam polecić zasłużyły sobie na to tym, iż wypróbowałam je na swojej własnej skórze i sprawdziły się rewelacyjnie :) Oczywiście ta zależność zadziała też w drugą stronę - jak mi się jakiś wyrób kosmetyczny wyjątkowo nie spodoba lub moja skóra zareaguje nie tak jak powinna to zamierzam Was o tym poinformować - ku przestrodze :)

A dzisiejszego posta "sponsoruje"... L'OREAL SERIA EKSPERT VITAMINO COLOR Szampon do włosów koloryzowanych.
Cóż... jak na szampon, cena tego produktu jest dosyć spora ale naprawdę warto!! Ja - osoba od wielu lat farbująca włosy, znam problem wypłukiwania się pigmentów. Po krótkim czasie, włosy stają się suche, bez połysku a kolor jest matowy i płytki. Zawsze narzekałam na ten efekt... do czasu. Moje włosy są dość wymagające, czarny kolor po 2 tygodniach już nie wyglądał jak czarny. Niejednokrotnie żaliłam się fryzjerkom na swój problem, one jednak tylko pobłażliwie kiwały głowami mówiąc "no cóż taka uroda pani włosa". Trafiłam w końcu do takiej, która poleciła mi ten szampon i powiedziała, że działa rewelacyjnie.

I co tu dużo mówić - faktycznie tak jest!! Szampon utrzymuje pigment we wnętrzu włosa. U mnie doszło do takiej sytuacji w której musiałam włosy dekoloryzować gdy znudził mi się mój ciemny brąz (a kolor trzymał się świetnie 2 miesiące !!). Muszę chyba zaznaczyć, że dla mnie był to szok,ponieważo zazwyczaj gdy przychodziłam do fryzjera,  nikt nie chciał mi uwierzyć, że to coś co mam na głowie było jeszcze całkiem niedawno czarne.

Więc z czystym sumieniem mogę polecić ten szampon :)







Czerwień na ustach niejedno ma imię :)

Nawet gdybym była kompletnym laikiem w sprawach mody, trendów itd., nawet gdybym nie chciała mieć na ten temat jakiegokolwiek pojęcia, to i tak nie udałoby mi się ominać pojawiąjacej się wszem i wobec informacji, że w tym sezonie na naszych ustach powinna królować czerwona szminka. W każdej gazecie, nawet tej z historiami z życia wziętymi, trąbią o tym, że zanotowano taką zależność, że w czasach kryzysów wszystkie sektory gospodarki odnotowują spadki, natomiast sprzedaż czerwonych szminek rośnie - nazwano to nawet "efektem szminki". Takie zjawisko tłumaczy się tym, iż w czasach gdy trzeba oszczędzać, czerwona szminka jest swoistym powiewem luksusu i tak naprawdę małym kosztem tworzy makijaż całej twarzy. Trudno się z tym nie zgodzić. Intenstywna czerwień na ustach zawsze rzuca się w oczy :)

Jednak z czerwoną szminką sytuacja wcale nie jest taka prosta, to kosmetyk wymagający!! Usta muszą być doskonale gładkie - w innym wypadku czerwień uwidoczni wszystkie odstające suche skórki na naszych ustach. Ważne jest także, żeby wybrać kolor odpowieni do swojego typu urody. I nie chodzi mi tutaj o sztuczny podział na Wiosnę Lato Jesień Zimę, tylko o spojrzenie obiektywnie na swój kolor włosów i cerę,

I tak:
  • Dla blondynek (od platynowego blondu po ciepły kalifornijski)  najodpowiedniejszym kolorem szminek jest pomarańczowy, łososiowy i koralowy. Ten kolor pasuje także do większości Polek ponieważ znaczna część z nas ma chłodny odcień cery natomiast ciepły odcień szminek ożywia skórę w sposób niekontrowersyjny, przez co nie wygląda na tak zmęczoną. Absolutnie nie jest polecany dla brunetek i szatynek z ciemną karnacją. Takie połączenie daje bardzo sztuczny efekt.




  •  Klasyczna czerwień dobrze łączy się zarówno z ciepłym jak i chłodnym odcieniem skóry. Chłodna czerwień sprawdza się przy cerze ze skłonnością do zaczerwienienia oraz optycznie wybiela zęby natomiast cieplejszy odcień pasuje do naturalnej (!!!!!) opalenizny.




  • Kasztanowa czerwień, czyli taka wpadająca w brąz oceplają kolor cery i najlepiej sprawdza się u kobiet z "południowym typem urody" czyli ciemnymi włosami, ciemną oprawą oczu oraz brązową skórą. Pasuje także do rudych osób z jasną cerą. Taki odcień fatalnie wyglada u osób z jasną cerą i jasnymi blond włosami - w tym wypadku kolor szminki może niekorzystnie postarzać.



Mam nadzieję, że ten samouczek pomoże przy kupnie najmodniejszego kosmetyku tego sezonu :)

Makijaże

Tutaj coś mojego :) - jeśli kogoś interesują dokładne kosmetyki użyte do wykonania tych makijażu - chętnie odpiszę na każdą wiadomość z zapytaniem.

Na samym dole "diabelski" makijaż na Halloween :)





Co we włosach czyli moda jesień - zima 2009/2010



W swoim pierwszym tematycznym poście, chciałabym pokazać Wam propozycje najmodniejszych w tym sezonie ozdób do włosów. Cóż, oglądając to, co projektanci serwują nam na swoich pokazach, chciałoby się krzyknąć "o my God!! Ja mam tak wyjść na ulicę? "


Wydaje mi się jednak, że istnieje pewna granica pomiędzy tym co modne i użyteczne a tym, w czym wygląda się karykaturalnie! Nie wyobrażam sobie, abym mogła wyjść z ogromniastym kwiatem na pół głowy lub z włosami natapirowanymi do góry na tzw "kok totalny". Kwiaty we włosach - owszem, ale raczej w stonowanej wielkości :)
Nie wiem czy ktoś jest na tyle odważny aby wyjść tak na ulicę - jeśli tak, to gratuluję odwagi, której mi napewno brakuje (prawdopodobnie dlatego, że gdybym tak wyszła to raczej 90% ludzi nie pomyślałby, że jestem modna, tylko, że coś musi być ze mną nie tak.)
W każdym razie, obrazowo rzecz biorąc, modne są:

- koki totalne - czyli włosy ułożone na czubku głowy. Mogą być w formie ułożonej "bombki" lub po prostu natapirowane do góry.

- wszelkie ogromne ozdoby do włosów, zazwyczaj kwiaty

- modne są spinki zapinane jakieś 4 cm nad czołem ( te ozdoby zdyskredytowały w tym sezonie opaski)

- karbowane włosy, często w takiej formie, że do połowy głowy włosy mają być wyprostowane ( górna ich część) natomiast dolna ma być potraktowana karbownicą - ponoć ma wyglądać teatralnie

- niedbały przedziałek przez środek głowy

- gruba grzywka na skos

- ozdobna, ogromna biżuteria

Mniej więcej tak powinna się kształtować nasza głowa w sezonie jesień - zima 2009/2010 :)



PIerwszy raz :)

Tak więc zaczynam :)
Blog to wyzwanie, któremu - mam nadzieję sprostać, szczególnie, że założyłam sobie ambitne plany. Chciałabym podzielić się z Wami
moimi przemyśleniami, doświadczeniami ze świata mody i wizażu. Chciałabym także pokazać co potrafię :) Mam nadzieję, że dla niektórych z Was, stanie się on inspiracją i pomoże odnaleźć się w zawirowanym świecie mody.
Życzyłabym sobie również, aby moje pomysły skłoniły Was do wypróbowania nowych makijaży i stylizacji.
Tak więc cel jaki sobie założyłam to przedstawianie Wam najnowszych trendów w makijażu, nowościach kosmetycznych a także ciuchowych. Nie pożałuję sobie tutaj także własnych komentarzy na temat najnowszych trendów :)
Nie da się jednak ukyć, że przede wszystkim  jestem wizażystką-hobbystką, w związku z tym, chcę pokazać światu moje "dzieła" :)

Tak więc nie przedłużając...

CZAS ZACZĄĆ :)

 
MAGIC VISAGE © 2012 | Designed by Rumah Dijual, in collaboration with Buy Dofollow Links! =) , Lastminutes and Ambien Side Effects